Monday, 28 June 2010

Jak przetrwać w ekstrawertycznym świecie - poradnik dla introwertyka

Michał Lewandowski


Dzisiejszy świat wydaje się być stworzony przez ekstrawertyków i dla ekstrawertyków. Z ekranu telewizora krzyczą do nas showmani w stylu Kuby Wojewódzkiego, idolami stają się bohaterowie programów typu Big
 Brother, gotowi sprzedać własną prywatność w imię zaistnienia choćby przez pięć minut. Książki osądzamy po okładkach, zakupy robimy w supermarketach. W natłoku informacji przebijają się do nas tylko komunikaty najbardziej barwne, szokujące lub wykrzyczane najgłośniej. Dla ekstrawertyka jest czymś naturalnym wejście w tłum nieznanych ludzi i szybkie zaprzyjaźnienie się z nimi. Czuje się świetnie, zasypywany olbrzymią ilością bodźców, jakich dostarczają media, reklama oraz ogromna ilość osób, z którymi większość z nas musi się komunikować codziennie, chociażby ze względów zawodowych.



Co natomiast, jeśli jesteś osobą, która w tłumie ludzi czuje się nieswojo? Która potrzebuje codziennie dużo czasu, aby pobyć sama ze sobą? Która lubi spokojne rozmowy w cztery oczy o ideach i uczuciach, natomiast grupowe „gadki o pogodzie” drażnią ją i nudzą? Która po przyjściu z imprezy czy bankietu potrzebuje dużo czasu na zregenerowanie się i odzyskanie sił?



Ładowanie akumulatorów



Zaplanuj w kalendarzu każdego dnia czas tylko dla siebie. Jeżeli tego nie zaplanujesz, w natłoku zajęć zapomnisz o chwili dla siebie, co w konsekwencji zaowocuje opryskliwością wobec ludzi wokół lub zaprzestaniem dostrzegania ich w momentach krytycznych, np. gdy partner opowiada właśnie o swoim problemie.



Rób sobie krótkie przerwy, w których możesz pobyć sama ze sobą, zanim poczujesz się zmęczona otaczającymi Cię ludźmi. Gdy już przekroczysz próg zmęczenia, robisz się poirytowana, co niekorzystnie odbije się na Twoim systemie nerwowym, trawiennym, etc. Ostatnia rzecz, jakiej Ci potrzeba, to problemy zdrowotne.



Przed dużymi wydarzeniami znajdź czas na wyciszenie się i naładowanie akumulatorów. Przed ważnym spotkaniem, dużą imprezą i innymi sytuacjami wymagającymi Twojego skoncentrowania na otaczającej rzeczywistości i Twojego aktywnego udziału – chwilarelaksu w samotności pozwoli Ci przetrwać.



Akceptuj swój introwertyzm. Pamiętaj, że jest to naturalna cecha osobowości Twojej i co najmniej 25% ludzi na Ziemi (inne źródła mówią o 46%). Ponieważ jest najprawdopodobniej wrodzona i niewiele możesz zrobić, żeby ją zmienić, pozostaje Ci ją polubić.





W pracy



Jeśli trudno Ci zbierać głos na spotkaniach firmowych, po spotkaniu napisz e-maile do swoich współpracowników/szefa ze swoimi spostrzeżeniami i pomysłami. Dzięki temu nie będziesz miała męczącego poczucia w stylu: „Cholera, znowu zmarnowałam okazję na pokazanie się w dobrym świetle.”. Współpracownicy i szef natomiast będą mogli przekonać się o niewątpliwej bystrości Twojego umysłu, kreatywności i niezaprzeczalnej wartości jako pracownika i człowieka.



Powiedź swojemu szefowi, że musisz przemyśleć dane zagadnienie, zanim podzielisz się swoimi uwagami i wdasz w dyskusję. Pozwól mu zrozumieć, że Twój brak natychmiastowej odpowiedzi nie oznacza umysłowości na poziomie rozwielitki, tylko po prostu działasz inaczej. Poważnie podchodzisz do sprawy i chcesz przemyśleć własne stanowisko zanim zabierzesz głos.



Podziękuj, jeśli ktoś chwali Ciebie i Twoją pracę. Fakt – czyjeś pochwały mogą niewiele Cię interesować, lub możesz czuć się niezręcznie, słysząc słowa uznania. Nie lubisz też jednak zapewne być uznawaną za bufona, więc podejmij ten nadludzki wysiłek i podziękuj.



Przychodź wcześniej na spotkania, by móc najpierw zebrać myśli. Dobrze, jeżeli wcześniej zapiszesz sobie, co masz do powiedzenia. Dzięki temu, wychodząc ze spotkania będziesz czuła się lepiej, gdyż efektywnie wykorzystałaś ten czas, a współpracownicy w końcu odniosą wrażenie, że byłaś zainteresowana tematem spotkania.



Przywitaj się z współpracownikami, zdobądź się na uśmiech. Introwertycy często nie widzą potrzeby tego rodzaju zachowania, bądź, zagłębieni w sobie, zwyczajnie o nim zapominają. Wykaż się odrobiną serdeczności przy wejściu. Energii kosztuje to niewiele, a profity w postaci dobrych relacji w pracy są wymierne.



W związkach intymnych



Zostawiaj krótkie liściki osobie, na której Ci zależy. Zazwyczaj nie jesteś zbyt wylewna w okazywaniu uczuć, szczególnie pozytywnych. Chcąc jednak zachować odpowiednią temperaturę związku i sprawić przyjemność drogiej osobie, możesz okazać swoje uczucia w sposób nienadwyrężający Twojego dobrostanu psychicznego i zapisać je. Pisanie wychodzi Ci przecież lepiej niż mówienie.



Porozmawiaj ze swoim partnerem o różnicach wynikających z waszych temperamentów. Wzajemne zrozumienie – kluczem do szczęścia, jak mogłoby być napisane na socjalistycznym sztandarze. Jesteście od siebie różni, a poznanie odmienności pozwoli Wam uniknąć nieporozumień.



Przedyskutuj wasze potrzeby i możliwości ich zaspokojenia w zgodzie z waszymi temperamentami. Nie wystarczy się rozumieć, warto również ustalić, w jaki sposób możecie przezwyciężać dzielące was różnice i realizować się nawzajem w związku. Szczegółów szukaj w artykułach w stylu „trudna sztuka kompromisu”.



Wygospodaruj w związku czas tylko dla siebie. Wiesz, że potrzebujesz regularnie pobyć sama ze sobą. Jeśli nie znajdziesz na to czasu, to w pewnym momencie, choćbyś nie wiem jak kochała swojego partnera, będziesz miała ochotę zatłuc go młotkiem, byle tylko dał Ci święty spokój. Dla dobra swojego, partnera i jakości waszej relacji zadbaj o własne potrzeby.



Planuj czas dla swojego partnera i przyjaciół. Dzięki temu unikniesz sytuacji zaskoczenia koniecznością przebywania w towarzystwie w momencie, gdy koniecznie potrzebujesz chwili samotności.



źródło: http://www.forumzdrowia.pl/id,226,art,34,ptitle,wyszukiwarka.htm


No comments:

Post a Comment